Urlop tacierzyński, a ojcowski - komu przysługuje? Wniosek, ile trwa?

W Polsce każdy ojciec ma prawo skorzystać z dwóch urlopów: ojcowskiego i… tacierzyńskiego. Czy są one w ogóle podobne do macierzyńskiego i kiedy można z nich skorzystać? Z pewnością dla wielu osób jest to zupełnie niejasne. Ale przecież czasami nawet tata może zrezygnować ze swojej pracy na rzecz opieki nad dzieckiem. To moment dla każdego ojca, aby zapoznał się ze swoimi prawami, które wynikają z kodeksu pracy.

Zobaczcie, kiedy możecie wziąć urlop tacierzyński, a kiedy ojcowski.

Urlop tacierzyński, a ojcowski

Nie da się pomylić urlopu tacierzyńskiego z ojcowskim. Ojcowski trwa bowiem zaledwie 14 dni i udziela się go bez względu na to, czy matka jest w tym czasie na macierzyńskim, czy też nie.

Natomiast urlop tacierzyński to część urlopu macierzyńskiego i to, czy ojciec go dostanie zależy od matki – musi bowiem wyrazić zgodę na oddanie swojej części ojcu dziecka.

Kolejna różnica to taka, że urlopu tacierzyńskiego nie można dzielić na części – trzeba wykorzystać dzień po dniu. Urlop ojcowski można natomiast wykorzystać sobie w częściach – np. początkowo 5 dni, w kolejnym czasie siedem, a następnie kolejne dwa dni. 

Te dwa urlopy mają jednak pewne cechy wspólne: pierwszą z nich jest fakt, że przysługują ojcom tylko w przypadku kiedy są zatrudnieni na umowę o pracę lub odprowadzają składki chorobowe, oba te urlopy uprawiają ojców do pobierania 100% wynagrodzenia w czasie urlopu

Komu przysługuje urlop tacierzyński?

Przede wszystkim – tylko tym ojcom, którzy zatrudnieni są na umowę o pracę. Jeśli jednak pracują na umowie zlecenie lub umowie o dzieło, to mogą liczyć na taki urlop tylko w przypadku kiedy opłacają dobrowolnie składki ubezpieczeniowe.

Urlop tacierzyński mogą brać więc ci, którzy zatrudnieni są na umowie o pracę, a także ci, którzy płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne regularnie przez okres 90 dni – bez opóźnień i zaniechań.

Szkopuł jest jeden: jeśli matka nie ma urlopu macierzyńskiego, bo jest bezrobotna, ojciec nie może się starać o tacierzyński, nawet jeśli pracuje zawodowo.

Urlop tacierzyński to nazwa potoczna niewykorzystanego urlopu macierzyńskiego. Część jego przejmuje więc ojciec. Wzmianki o tym urlopie nie ma więc w żadnej z ustaw.

Aby pracodawca mógł udzielić takiego urlopu ojcu – musi on pokazać mu pisemne podanie na minimum 14 dni przed planowanym wolnym. Dodatkowo muszą współpracować z matką dziecka – ona z kolei musi powiadomić swojego pracodawcę o to, że wraca z macierzyńskiego i musi zrobić to na 7 dni przed powrotem. Musi wtedy okazać pisemne oświadczenie, że rezygnuje z macierzyńskiego na rzecz ojca i od kiedy będzie on korzystał z uprawnień zasiłku macierzyńskiego, a także zaświadczenie pracodawcy ojca dziecka o tym, że ten udzielił mu urlopu.

Ojciec do swojego wniosku o tacierzyński musi dołączyć załączniki: odpis skrócony aktu urodzenia, zaświadczenie pracodawcy matki o dacie zaprzestania przez pracownicę korzystania z urlopu macierzyńskiego, a także druki ZUS-3, Z-3b lub ZUS Z-3a.

Jeśli matka dziecka w czasie urlopu macierzyńskiego np. trafi do szpitala i nie będzie mogła się zajmować noworodkiem, to wtedy ojciec automatycznie może iść na tacierzyński. Wtedy do wniosku należy dołączyć jeszcze zaświadczenie o terminie przyjęcia do szpitala.

Ile trwa urlop tacierzyński?

Maksymalnie jest to sześć tygodni. Minimalny czas trwania tacierzyńskiego zależy tylko i wyłącznie od matki i ojca.

Jak to wygląda z macierzyńskim? Każda matka ma go w wymiarze 20 tygodni, jedynie 14 tygodni musi wykorzystać obowiązkowo, dla ojca pozostaje więc maksymalnie 6 tygodni urlopu tacierzyńskiego.

W przypadku, kiedy przy jednym porodzie przyjdzie na świat więcej niż jedno dziecko wymiar urlopu tacierzyńskiego nieco się zmienia i wynosi:

1. 17 tygodni w przypadku jednoczesnego urodzenia się lub przyjęcia dwojga dzieci,
2. 19 tygodni w przypadku jednoczesnego urodzenia się lub przyjęcia trojga dzieci,
3. 21 tygodni w przypadku jednoczesnego urodzenia się lub przyjęcia czworga dzieci,
4. 23 tygodnie w przypadku jednoczesnego urodzenia się lub przyjęcia pięciorga i więcej dzieci.

I punkt najważniejszy – przysługuje on zarówno na dzieci biologiczne, jak i adoptowane.

Pamiętajcie, że urlop tacierzyński i ojcowski są w 100% płatne. Również na tym urlopie nie ma możliwości zwolnienia ojca, bo chroni go prawo. Co najważniejsze – ZUS wypłaca tacierzyński.

Wiecie już wszystko? To nic, tylko korzystać!