Niewykorzystany urlop - co z nim zrobić?

Jeśli ktoś jest zatrudniony na umowę o pracę - jednym z jego podstawowych praw jest prawo do płatnego urlopu wypoczynkowego. W zależności od stażu pracy jest to 20 lub 26 dni. Niektórzy wykorzystują cały i mówią, że mają go za mało. Inni z kolei mają problem, aby wykorzystać go w całości. I dlatego skupimy się na tym drugim przypadku - co zrobić, kiedy zostaje nam urlop? Co powinien zrobić pracownik, a co powinien zrobić pracodawca? Jakie są prawa i obowiązki w kwestii niewykorzystanego urlopu? 

Najważniejsze informacje o urlopie 

Urlop wypoczynkowy należy się każdemu pracownikowi, który zatrudniony jest na umowie o pracę. Gwarantuje go Kodeks Pracy (są opisane w 152-173 KP). Wyróżnia się, jak już wspomnieliśmy, dwa rodzaje wymiaru urlopu: 26 i 20 dni. 20 dni urlopu należy się osobom, które mają staż pracy krótszy niż 10 lat. Ci, których staż wynosi 10 lat w górę - mają urlopu 26 dni w roku. 

Warto pamiętać, że w staż pracy wliczają się również lata edukacji. Wymiar urlopu jest proporcjonalny dla wymiaru etatu. 

Co z zaległym urlopem? 

Może zdarzyć się tak, że nie mamy wakacyjnych planów, nie chcemy wykorzystywać swojego urlopu. Mamy do tego prawo. To zjawisko nie jest niczym nowym. Często pracownicy nie wykorzystują swojego urlopu. Ale przepisy mówią jasno: zaległy urlop nalezy wykorzystać maksymalnie do 30 września kolejnego roku, za który przysługuje nam pula urlopu zaległego. I koniec. Nie ma już możliwości wypłaty za urlop, który nie został wykorzystany. 

Kiedy pracodawca może wysłać pracownika na urlop? 

Urlop wypoczynkowy to prawo, a nie obowiązek pracownika. Nie musi więc go wykorzystywać. Pracodawca powinien udzielac urlopu w porozumieniu i na wniosek pracownika, ale nie może mu kazać na niego iść. Są jednak dwa wyjątki. 

Jednym z nich jest wykorzystanie urlopu przez pracownika, w trakcie okresu wypowiedzenia. 

Drugi wyjątek odnosi się do urlopu zaległego. Jeśli pracownik nie spieszy się do jego wykorzystania - pracodawca może wysłać pracownika na urlop. 

A co z ekwiwalentem? 

Jak wspomnieliśmy wyżej - nie ma już możliwości "sprzedać" urlopu swojego pracodawcy. Jest to działanie niezgodne z przepisami. Jak podaje Kodeks Pracy - należy urlop WYKORZYSTAĆ, aby wypocząć. Dlatego nie zakłada możliwości zapłaty za niego, w przypadku, kiedy nie chcemy wykorzystywać swojego urlopu. 

Ekwiwalent wypłaca się w sytuacji, kiedy pracownikowi kończy się umowa (na okresie wypowiedzenia), a on nie zdążył wykorzystać swojego urlopu. Wtedy za każdy dzień odpowiednio wylicza się kwotę ekwiwalentu. 

Prawo do urlopu jest więc prawem niezbywalnym, który trzeba wykorzystać na wypoczynek. Nie można go również "sprzedać" go pracodawcy.